15 stycznia, 2018

Ulubieńcy kosmetyczni ostatnich lat i 2017- pielęgnacja!



Witajcie i wybaczcie, że znowu wystartowałam tak późno w tym roku z pierwszym postem, ale w końcu jest ;).Teraz jest dobry moment na przedstawienie moich ulubieńców 2017, czyli kosmetyki po które sięgnęłam ponownie lub co odkryłam. Chociaż przyznać muszę, że za wiele odkryć w 2017 nie poczyniłam, raptem jedno ;) ale warte wspomnienia. 


Większości kosmetyków przewijało się już u mnie, ale warto o nich mówić, bo są po prostu dobre! ….

18 grudnia, 2017

Kolejny upominek na gwiazdkę "last minute"- peeling kawowy!



Siema!

Jeżeli miałyście za mało czasu na wykonanie bomb do kąpieli, to zawsze możecie je kupić ;p, albo zrobić samemu peeling z kawy, który również będzie świetnym upominkiem pod choinkę. Do rzeczy…


11 grudnia, 2017

Upominki pod choinki- KULE DO KĄPIELI!




Hej!

Święta coraz bliżej i z tej okazji przygotowałam dla Was dwie propozycje na prezenty, które możecie zrobić sami. Dzisiaj przepis na kule do kąpieli. Wiem, że w sieci jest pełno takich przepisów, ale ja przedstawię Wam swoją wersję, która jest banalnie prosta w wykonaniu i dzięki temu, że zrobimy je sami, ilość wariacji kolorystycznych i zapachowych jest nieograniczona i zależy jedynie od Waszej wyobraźni i pomysłowości. ;)


04 grudnia, 2017

GOLDEN ROSE czy NYX- starcie matowych pomadek!


Heja!

Wiecie, że moje ulubione matowe pomadki to Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick. Mam jedynie 5 sztuk tej serii, ale bardzo je polubiłam. Jeżeli ciekawią Cię kolory jakie posiadam oraz moje wrażenia na ich temat to zapraszam do recenzji tutaj.  Z uwagi, że mieszkam w UK, chciałam bardzo spróbować pomadek matowych innych firm (płynnych), które są tutaj na miejscu dostępne i padło na NYX Lingerie, których zakupiłam sztuk 3. Czy to był dobry zakup?... czytaj dalej….

27 listopada, 2017

Nie jem mięsa! I co to ma wspólnego z kosmetykami i światem beauty?


Hejka!

Dzisiaj post "nie kosmetyczny" czyli nie będzie to ani recenzja, ani makijaż itp, tylko podzielę się z Wami zmianami w moim życiu, które niedawno zaszły i nadal zachodzą. Pomyślicie, może że po co takiego rodzaju post zamieszczam na blogu, który tematyką odbiega od tego o czym do tej pory pisałam? No i niestety a może stety okazuje się, że to o czym będę chciała pisać wiąże się nie tylko ze zdrowym, ogólnie to nazywając "prowadzeniem siebie", ale również ze stanem mojej/ i poniekąd waszej cery. Bo niestety często zapominamy lub nawet nie myślimy o dbaniu o nasz organizm i to ze strony zarówno fizycznej ale też od tej strony duchowej. Często nie jesteśmy do końca świadomi, że to jak wygląda nasza skóra, nasza cera to jest to czyste odzwierciedlenie stanu zdrowia naszego organizmu. A jak to się wszystko u mnie zaczęło.....