31 października, 2016

Jakie oleje dla cery tłustej i trądzikowej?




Hej!

Niektóre z Was już zauważyły, że borykam się z moją problematyczną/ tłusta cerą. Bardzo lubię stosować oleje w pielęgnacji mojej cery oraz włosów, ale nie byłam do końca świadoma, które oleje będą odpowiednie dla mnie. Już jakiś czas temu zrobiłam dokładny „research” w sieci i dzisiaj przychodzę do Was z informacjami na temat olejów, które nabyłam i, które myślę, że sprawdzą się w pielęgnacji mojej problematycznej cery. Jeżeli macie cerę problematyczną bądź tłustą, to zapraszam do lekturki.



Okazuje się, że niestety nie każdy olej dla każdego. Najmniej problemów z doborem oleju mają posiadaczki skóry normalnej i suchej- żaden olej Wam nie straszny ;).  Posiadaczki skór trądzikowych i skłonnych do zapychania muszą bardzo uważać z wyborem oleju- można niemile się zaskoczyć pojawieniem się nowych zaskórników i wyprysków.

Istnieje ogromna ilość przeróżnych olei, które można podzielić według różnych kategorii: tłoczone na zimno i na gorąco; oleje rafinowane i nierafinowane; organiczne i naturalne; podział ze względu na zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (zawierają kwasy z grupy omega- 3 i omega- 6), czyli na oleje schnące, półschnące i nieschnące. I to właśnie oleje schnące są najlepsze dla cery tłustej/ trądzikowej, czyli takie, które zawierają >50% tych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Niestety mają one najkrótszy termin ważności- mogą być przechowywane 3, 4 miesiące od otwarcia.

Ja nabyłam poniżej opisane oleje, jednak nie rzuciłam się na wszystkie od razu ;), tylko używam ich zgodnie z terminem ważności. Tak więc po kolei:


OLEJ LNIANY

Tłoczony na zimno z nasion lnu. Ma żółte zabarwienie i intensywny, cierpki zapach.


Skład: >50% kwasu linolenowego (omega-3), 15% kwasu linolowego (omega-6), 15% kwasu oleinowego (omega-9).

Sprawdzi się przy każdym typie cery, ale najlepiej przy cerach trądzikowych. Regularne stosowanie tego oleju zmniejsza ryzyko powstawania zmarszczek głębokich, poprawia elastyczność skóry twarzy, zmniejsza jej suchość i tempo złuszczania. Zawarte w nim kwasy omega-6 działają przeciwzapalnie, natomiast zawarta w nim witamina E łagodzi podrażnienia i odżywia komórki skóry poprzez ich dotlenianie. Jest to olej, który obecnie stosuję już od miesiąca i skóra jest pięknie nawilżona, ale nie mam uczucia tłustego filmu na twarzy. Ponadto łagodzi moje wypryski i reguluje wydzielanie się sebum. Kiedy zaczęłam kurację LA Roche Posay Effaclar, moja skóra zaczęłam się bardzo przesuszać, a wtedy na ratunek przybył mi właśnie ten olej.



OLEJ JOJOBA GOLD

Olej otrzymywany z nasion krzewu simondsii kalifornijskiej (jojoba). Bezzapachowy.

Skład: palmitynian cetylu (cenne własności natłuszczające i odżywcze); skwalen; witamina F.

Dla cery tłustej sprawdzi się doskonale, ponieważ świetnie wchłania się w skórę, wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, dzięki czemu zapobiega wysuszaniu skóry. Szczególnie polecany przy zapaleniach, poparzeniu słonecznym czy trądziku. Przy skórach suchych stworzy barierę ochronną, natomiast przy tłustych olej jojoba zrównoważy wydzielanie sebum, chroniąc przed zaskórnikami.






OLEJ Z NASION MALIN

Tłoczony na zimno z drobnych pestek owoców malin z rodzaju Rubus Idaeus. Brunatno- żółty kolor o charakterystycznym lekkim owocowym zapachu.

Skład: >80% NNKT (niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych); witamina E.

Pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego. Jest silnym antyoksydantem- chroni skórę przed fotostarzeniem się. Wykazuje działanie przeciwzapalne, przeciwbakteryjne, przeciwwirusowe, łagodzące, rozjaśniające oraz poprawia zdolności ochronne skóry i pracę gruczołów łojowych. Wspomaga wytwarzanie kolagenu i elastyny, zwiększając elastyczność i jędrność skóry oraz redukując zmarszczki. Zwalcza zaburzenia w metabolizmie tłuszczów spowodowane brakiem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych.



OLEJ TAMANU

Otrzymywany z wysuszonych pestek orzecha tamanu. Zielonkawo- żółta barwa o intensywnym, korzennym, ziołowym zapachu.


Skład: 38% kwasu linolowego (omega- 3); 34% kwasu oleinowego (omega- 9), czyli ogólnie wysokie stężenie kwasów NNKT; 13% stearynowego i 12% kwasu palmitynowego.

Olej tamanu posiada wspaniałe właściwości gojące, przeciwzapalne i przeciwbólowe. Działa antybakteryjnie, antywirusowo  i przeciwgrzybicznie. Polecany do pielęgnacji skóry tłustej, trądzikowej, mieszanej, zanieczyszczonej, ponieważ doskonale goi wypryski, zapobiega powstawaniu nowych, łagodzi stany zapalne oraz redukuje blizny potrądzikowe. W stanie nierozcieńczonym smarujemy punktowo, natomiast rozcieńczamy w stężeniu 20-50 % oleju z kremami bądź z innym olejami roślinnymi. Olej tamanu świetnie sprawdzi się przy skórze podrażnionej, np. po peelingach kwasami, jako kuracja regenerująca przy formowaniu się zdrowego naskórka.



OLEJ Z KIEŁKÓW PSZENICY


Skład: na 100g oleju jest 62g kwasów wielonienasyconych; 19g nasyconych i 15g jednonienasyconych.

Jest doskonały na twarz (zwłaszcza okolice oczu), ciało i dłonie. Działa przeciwstarzeniowo, przeciwzapalnie, regenerująco nawilża, uelastycznia skórę, łagodzi podrażnienia. Poprawia ogólny wygląd skóry. Nadaje skórze gładkość i miękkość. Działa nie tylko na powierzchni skóry, ale również łatwo przenika do naskórka. Dzięki ogromnej zawartości witaminy E, olej chroni przed działaniem wolnych rodników, które przyspieszają starzenie się skóry.









Inne oleje schnące to:

olej konopny, olej z nasion bawełny, olej z róży piżmowej, olej z ogórecznika, olej słonecznikowy, olej z nasion wiesiołka, olej z rokitnika zwyczajnego, olej z czarnuszki siewnej czy olej z pestek winogron. 

Każda z nas może sobie coś wybrać i stosować. Ja zakupiłam oleje z Etja podczas urlopu w sklepie zielarskim. Jeżeli mieszkacie w UK i chcecie wesprzeć polski przemysł to oleje kupicie m.in.ze stron:


Mam nadzieję, że moje wypociny którejś z Was mogą się przydać. Stosujecie oleje w pielęgnacji, czy wolicie kremy z wysokich półek cenowych? Moim zdaniem warto zainteresować się olejami i stosować je w codziennej pielęgnacji, bo często przepłacamy wydając ogromne pieniądze na niby „kremy cud”, które tak naprawdę nie muszą mieć w sobie wiele dobrego a często też płacimy za markę.



 Buźka, Iza





* Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane.
** Źródło informacji: strony: zdrowy-olej.pl; zrobsobiekrem.pl; biochemiaurody.com.





Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagramTweeterSnapchat bella8122 (PL).