13 marca, 2017

#5 Projekt denko, czyli kolejne "pustaki" po pielęgnacji!

 

Hej!


Jakoś tak zebrało się trochę pustych opakowań, nawet nie wiem kiedy. Czyżby więcej zużywam? ;) Zapraszam na słów kilka o każdym zużytym kosmetyku, które należą do tych raczej sprawdzonych, wartych wspomnienia i uwagi. Zapraszam...




TWARZ

1. Garnier Płyn Micelarny, wersja różowa-miniaturka (£1.99), którą zawsze mam w szufladzie w toaletce. Jeżeli nie wiem jaki płyn micelarny wybrać to wiem, że Garnier różowy nigdy mnie nie zawiedzie. Jeżeli chcesz więcej informacji wraz z analizą składów to zapraszam TUTAJ.


2. Sylveco, Lipowy Płyn Micelarny (19.35 zł)- pamiętam, że kupiłam go za 1 grosza na urlopie w PL w ubiegłe wakacje. Świetny, delikatny płyn o ciekawym składzie.



3. Evree, Różany Tonik Do Twarzy (14.99 zł)- tego płynu nie trzeba chyba przedstawiać ;). Delikatny różany zapach, krótki treściwy skład i miłe uczucie orzeźwienia.



4. Etja, Naturalny Olej Lniany (9,00 zł)- kolejny olej z zapasów sięgnął dna. Stosowałam na twarz na noc oraz na włosy. Jest to olej schnący, czyli nie ma dziania komedogennego! Świetnie się sprawdzał.


5. Daggett&Ramsdell, Serum Rozjaśniające na noc (£2,99)- kupiłam w hinduskim sklepie. Jest to rozjaśniające serum do twarzy o pięknym zapachu. Nie stosowałam go jednak na twarz, bo w składzie zawierał bardzo dużą ilość różnorodnych olejków. Myślę, że dla osób bez skłonności do zapychania doskonale się sprawdzi. Zużyłam na stopy, pięknie wtedy pachniały i były nawilżone.



6. Tołpa Green, modelowanie 60+, kremprzeciwzmarszczkowy pod oczy (23,99 zł)- nakładany na noc, nawilżał i nic więcej, delikatnych zmarszczek raczej nie wygładził. Uważam, że nie jest wart swojej ceny.



 WŁOSY

7. Dr. Organic, Szmpon aloesowy (£5,79)- bez SSL-ów i tym podobnych ;). To już kolejny mój szampon z Dr. Organic, ale ten konkretny chyba najlepiej się sprawdził, ponieważ pomimo braku w składzie silnych środków myjących dobrze się pienił i pięknie zmywał.



8. Odżywki: Garnier Olejek Arganowy i Żurawina (£3,00) i Garnier Fructis Oil Repair 3Odżywka wzmacniająca- dobrze nawilżały włosy i pięknie pachną. Polecam!!!


9. Suchy szampon Batiste, bloom, zapach orchidei i różowej frezji, edycja limitowana. Ja jestem ogromną fanką suchych szamponów, ale zapach tej limitowanej butelki powalił- świeży, kwiatowy i mocno wyczuwalny!!! Szkoda, że limitka.



PAZNOKCIE

1. Semilac Remover, 50ml, czyli aceton z lanoliną. Zmywał hybrydę, więc ok. Nie kupuję ponownie, ponieważ taniej można kupić zwykły aceton. ;)



2. Pretty Quik, Nail Drying Spray. Kiedy jeszcze nie malowałam paznokci lakierami hybrydowymi, pomyślałam, że spróbuję tego wynalazku. Nie wiem co mnie natknęło- liczyłam na cuda? ;) Bubel jakich mało.




Generalnie zdenkowane kosmetyki, które dzisiaj opisałam sprawdziły się na plus i do niektórych nawet wrócę. Jedynie spray przyspieszający schnięcie paznokci okazał się totalnym niewypałem ;)!
Która z Was znalazła wśród mojej zdenkowanej pielęgnacji coś znajomego? Jeżeli tak, to macie podobne zdanie, a może coś jednak nie spasowało do końca!?

Czekam na komentarze!



Buziaki

Iza 



  * Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane



Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagramTweeterSnapchat bella8122 (PL).