06 marca, 2017

Trzy kroki do udanej pielęgnacji maseczkami i moi obecni faworyci w akcji!


Hej!

Dzisiaj post dla tych z Was, które nie mają zbyt wiele czasu na dodatkową pielęgnację, jaką jest nakładanie maseczek. Wystarczy raz w tygodniu znaleźć jedną do półtora godziny czasu dla siebie i maseczek ;)! W poście znajdziecie właściwą kolejność nakładania maseczek o różnych właściwościach i moje propozycje…



Zakładamy, że usunięty jest makijaż, umyta i ztonizowana twarz. A następnie kolejne kroki:



1. Peeling mechaniczny lub enzymatyczny w zależności od rodzaju cery. Wykonujemy oczyszczanie i jednocześnie masaż skóry przygotowując ją na kolejne maseczki. Dzięki temu krokowi działanie kolejnych maseczek będzie lepsze. Ja obecnie używam Ziaja oczyszczanie liście manuka, pasta do głębokiego oczyszczaniatwarzy przeciw zaskórnikom.  Jeżeli macie cerę wrażliwą i/lub suchą to zalecany jest peeling enzymami, np. Sylveco, Enzymatyczny Peeling Do Twarzy.




2. Drugi krok to kolejne oczyszczanie i zmniejszanie widoczności porów na skórze. Dodatkowo przy cerze tłustej/ mieszanej regulują wydzielanie sebum. Ja obecnie używam maseczek: Bania Agafii Oczyszczająca Maska Do Twarzy Dziegciowa lub Avon, Maseczka głęboko oczyszczająca pory z glinkami mineralnymi.



3. Ostatni już krok to nawilżenie. Ja obecnie używam również Bania Agafii Fitoaktywna Witaminowa Maseczka Do Twarzy lub Bani Agafii Maska Do Twarzy Kontrastowa- Tonizująca, która pięknie pachnie, świetnie się rozprowadza i dodatkowo cudownie nawilża.


I to wszystko. Czas na wykonanie wszystkich trzech kroków zajmie maksymalnie godzinę czasu. Maseczki można trzymać na twarzy zgodnie z czasem podanym przez producenta na opakowaniu lub przedłużyć go według własnych potrzeb. Ważne jest zachowanie kolejności kroków, czyli od oczyszczania po nawilżanie, nie na odwrót! Takie małe spa w domu wystarczy wykonywać raz w tygodniu, a skóra twarzy na pewno się odwdzięczy pięknym wyglądem. Myślę, że najlepszy czas to weekend lub wieczór przed pójściem spać. ;)

Dodatkowe rodzaje maseczek w zależności od innych potrzeb skóry.



Ja bardzo rzadko nakładam maseczki na twarz bez uprzedniego peelingu, ponieważ po złuszczenia „starego” naskórka mam pewność, że maseczki będą o wiele lepiej działać! Chociaż, jeżeli często lubisz się „maseczkować” to krok peelingu mechanicznego (z drobinami) pominęłabym lub sięgnęła po peelingi enzymatyczne.



A Wy jak często nakładacie maseczki? Codziennie, raz w tygodniu i czy również macie określoną kolejność czy raczej nie zwracacie na to uwagi? Napiszcie!


Dzięki za wizytę ;)


Iza 




  * Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane



Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagramTweeterSnapchat bella8122 (PL).