18 września, 2017

#8- kolejna porcja "pustaków", czyli projekt denko!


Hejaaaaaaaaa!

Ja nie mam pojęcia jak ja to robię, ale znowu uzbierało się zdenkowanych opakowań po kosmetkach. Będzie 12 produktów, w tym 3 z kolorówki!!! YAY ;)….



Zrobiłam sobie długie wakacje w wyniku czego przez ponad miesiąc nie napisałam nic nowego, potrzebowałam resetu i rzeczy w realu były ważniejsze ;). Ale już wracam i dzisiaj kolejna porcja denka, a za tydzień recenzja odżywki do rzęs... więc zapraszam również za tydzień ;)
Chciałabym jeszcze przeprosić za zdjęcia z dzisiejszego posta! Z uwagi na to, że zagubiła mi się karta do aparatu, zdjęcia ściągnęłam z poprzednich postów lub ze stron sklepów. Jestem wściekła, bo straciłam wiele zdjęć z wakacji oraz kosmetyków, ehhh, muszę od nowa pstrykać :( Ale już do rzeczy...



1.       Tess, Pianka Do Mycia Twarzy i Demakijażu, Hipoalergiczna z przywrotnikiem (£10,50)- doskonały naturalny skład, delikatne i dokładne oczyszczanie twarzy. Nie domywał jedynie dokładnie makijażu z oczu. Więcej z analizą składu znajdziecie tutaj.



2.       Ziaja, Oczyszczanie Liście Manuka, pasta do głębokiego oczyszczania twarzy, przeciw zaskórnikom (£2,95)- świetny zździerak, skóra aż piszczy po użyciu tej pasty. Bardzo ją lubię i zapas zrobiony. J




Źródło: doz.pl




3.       Ziaja, Chłodząca Mgiełka z Mentolem i wit. C. Twarz, Ciało, Włosy (£2,29)- przyjemna chłodząca mgiełka o delikatnym cytrynowym zapachu. Najczęściej używałam do ściągnięcia pudrowości z twarzy i do nakładania cieni na mokro. Mam już zapas, ponieważ jest tania i składem nie odbiega od tych z wyższej półki.



Źródło: sklep-naturalna-medycyna.com.pl



4.       Ecolab, Krem Pod Oczy, głęboka regeneracja (£5,67)- jakoś nie polubiliśmy się. Pomimo, że ma pompkę, to jednak nie działa ona należycie i musiałam otwierać opakowanie w celu wydobycia kosmetyku. Buteleczka fajna i zgrabna, ale plastikowa. Szaleństwa i „głębokiej regeneracji” nie zauważyłam.






5. Maseczki:
  •  Garnier, SkinActive, Moisture Bomb, Super Hydrating Revitalising Mask (£2,99)- pojawiła się w poprzednim denku. Miałam więc użyłam. Wysoko w składzie ma alkohol, więc co wrażliwsze cery może wysuszyć.
  • Global Beauty, SpaScription, Anti- Aging, Spa Treatment Mask z wyciągiem z grejfruta (£2,00)- rewelacyjna maseczka, zapasy jeszcze mam. Więcej z analizą składu tutaj.
  • Soap&Glory, Bright+ Beautiful Radiance Boosting Mask (wit. C) (£3,50)- zrobiła Wam wrażenia ”na żywo” na instastory, buzia nawilżona, delikatnie ujędrniona, ale efektu glow brak ;).
  • Edge Cutimal Sheep Mask Aqua Mask (£3,40)- ta maseczkę wygrałam w rozdaniu. Bez specjalnego szaleństwa.
  • Bania Agafii, Maska Do Twarzy Witaminowa- Fitoaktywna- Multinawilżenie- poziomka, malina, dzika róża, rokitnik, jagoda kamczstka (£6,99)- oj te maseczki mają pojemność, że hoho ;). Tę lubiłam, szczególnie za zapach, taki malinowo- truskawkowy i kiedy chuchałam sobie na brodę było mocno wyczuwalne przyjemne uczucie ciepła. Nie wiem, czy kiedykolwiek skuszę się na nią. ;)


6. Palmolive, Strawberry Touch, Body Butter Shower Cream (£1,00)- co za zapach i bąbelki w wannie ;). Miałam jeszcze czekoladową o zapachu budyniu i te płyny do kąpieli są niesamowite. Na pewno kupię ponownie.


Źródło: mokosh-cosmetics.co.uk


7. Mokosh Cosmetics, Peeling Solny Do Ciała, melon z ogórkiem (cena pełnego opakowania – £19,00)- dostałam próbkę w gratisie od Dorotki (ze sklepu the natural skin care)- jak to pachnie, jakie przyjemnie się użytkuje… świetny kosmetyk…. niestety bardzo drogi. Nie ukrywam, że jednak wolę wydać więcej na pielęgnację twarzy niż ciała bo cena mnie przeraża.








8. Vianek, Peeling Do Ciała ujędrniająco- wygładzający z mielonymi pestkami z malin (£9,23)- dobra cena, bardzo przyjemny w rozprowadzaniu. Dzięki tym zmielonym pestkom peeling był dosyć wyczuwalny, ale nie ostry. Zapach przyjemny, jednak delikatnie chemiczny. Na razie nie planuję zakupów innych peelinów z tej serii Vianka, ponieważ obkupiłam się w peelingi z Soap&Glory ;).





9. Creightons, Argan Body, krem do rąk i paznokci (£1,00)- tym kremem już przynudzam, ale cóż mogę poradzić, że jest taki świetny!!! 









10. NYX, HD Concealer, porcelain (£6,00)- pod oczy kompletnie się nie nadawał, bo bardzo przesuszał, ale jako baza pod cienie świetny! Nie kupię raczej ponownie, ponieważ mam bazę pod cienie ze Smashboxa i przepadłam. ;)







11. Freedom, Eyebrow Pomade, Blonde (£5,00)- bardzo fajna, tania, trwała i o świetnym dla mnie kolorze pomada do brwi. Już kupiłam kolejny słoiczek. ;)








12. Makeup Revolution London, Ultra Brow Arch&Shape, Blonde (£3,50)- pisałam o tej kredce do brwi jakiś czas temu. Nie zmieniłam o niej zdania, i dalej uważam za bardzo fajną, jedyny minus to niewydajność- bardzo szybko się skończyła :/.




Koszty zużycia moich ostatnich „pustaków” to £91,02. Najdroższa dzisiejsza bohaterka to pianka Tess, a najtańszy okazał się znowu mój ulubiony krem do rąk z Creightons.

Trochę tego uzbierałam i chyba muszę spinać się w przyszłości, żeby pisać “denka” kiedy mam mniej opakowań. ;) I standardowo pytanie do Was, czy coś przyciągnęło Waszą uwagę?




 Buźka

Iza




 * Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane


Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagram