Strony

09 kwietnia, 2018

Loreal Paris Paradise Extatic maskara!- Warto?




Hejka!

Jakiś czas temu zakupiłam głośno okrzyczaną i przez wiele dziewczyn uwielbianą maskarę od LOREAL PARIS PARADISE EXTATIC. Widziałam ją na jakimś zagranicznym kanale, jak jeszcze nie była dostępna w Europie i wiedziałam, że na pewno ją zakupię. Ale czy okazała się lepsza od moich odwiecznych ulubieńców, czyli Maybelline New York, Lash Sensational i Max Factor 2000 Calorie, dramatic volume? A może okazała się niepotrzebnym wydatkiem? Zapraszam do czytania…
 



Opakowanie
Piękne, różowe złoto mocno przyciągające uwagę ukryte w równie pięknym kartonowym opakowaniu. 6.4 ml gramatury.

Cena: £11,99 i musicie przyznać, że jest dosyć wysoka. W Rossman jest za 61,39 zł, ale będzie na promocji za 42,97 zł, więc może będziecie miały ochotę pokusić się na nią.

Dostępna jest już stacjonarnie w Superdrug i Boots w UK oraz w sieci Rossmann w PL.






 Wrażenia

Pierwsze co zauważyłam to, że szczotka jest klasyczna i bardzo szeroka (wolę mniejsze i silikonowe) przez co mam wrażenie, że nabiera za dużo tuszu i zawsze trzeba z czubka szczoteczki usunąć nadmiar, bo można sobie upaciać powieki. Używam jej już około 4 tygodni i mam mieszane uczucia. (zobaczcie na zdjęciu jak upaprana jest nasada pojemniczka). Z jednej strony dobrze pokrywa rzęsy po długości i jednocześnie je pogrubia. Jednak nie mogę nakładać jej ruchem wahadłowym, tak jak zazwyczaj to robię, tylko pociągam szczoteczką wzdłuż rzęs delikatnie przy tym mrugając. W przeciwnym razie efekt posklejanych na maksa rzęs gwarantowany. ;p. Przy pierwszej warstwie rzęsy są pięknie podkreślone i widoczne, ale trzeba trochę się pomęczyć żeby ich nie posklejać. Przy drugiej warstwie trzeba naprawdę uważać, bo można dosyć mocno posklejać rzęsy. Uważam, że nie nadaje się do malowania rzęs na dolnej powiece, ponieważ wydaje się za ciężka i machanie grubą szczotą po krótszych i delikatniejszych rzęsach może skończyć się upapraniem pod okiem.

druga warstwa tuszy
 To jak wygląda na rzęsach bardzo mi się podoba, ale co z trwałością w ciągu dnia? Niestety, tutaj po około 6 godzinach noszenia odbija się delikatnie na powiece. Nie mam takiego efektu przy Maybelline NY Lash Sensational czy Max Factor 2000 Calorie więc tutaj daję jej minusa.
pierwsza warstwa tuszy




Generalnie tusz oceniam 7/10 z uwagi na cenę (60 zł- przeginka), pracochłonność podczas aplikacji i to nieszczęsne odbicie. :p Mimo wszystko zakupiłabym go ponownie w akcie dzikiej desperacji, ale ulubieńcami dalej pozostają….. MNY Lash Sensational i MF 2000 Calorie. :D



Widziałam, że firma Loreal wypuściła również zestaw PARADISE KIT, czyli tusz z wydłużającą i pogrubiającą rzęsy bazą pod tusz. Cena kosmiczna, bo aż £16,99 więc nie zamierzam zakupu. Tak wygląda. 




To teraz przyznać się, która miała lub/i która ma teraz może ochotę na niego się skusić. W końcu będzie promocja w kwietniu w Rossmann na kosmetyki to może wrzucicie do koszyka. ;)



Dzięki, że wpadłaś
Iza





 * Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane






Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagram