05 marca, 2019

#13 denko- czyli dużo naturalnej pielęgnacji. Ecolab, Sylveco, Fitomed, Ziaja...




Witajcie, witajcie!!!!

Nowy Rok już zaczął się na dobre, a ja jakoś nie mogłam się zebrać żeby w ogóle zacząć pisać nowe posty. W końcu nadszedł ten dzień ;). Planowałam wspomnieć o kilku ulubieńcach ubiegłego roku (2018), ale uznałam, że nie będę pisać o 3 kosmetykach ;). Ponadto ilość kosmetyków kolorowych powoli się u mnie uszczupla, bo nie dokupuję nowych. Pielęgnację mam jak zawsze w zapasie i zużywam również, w związku z tym dzisiaj kolejne denko u mnie na blogu… 





ECOLAB, FACIAL WASHING FOAM, DEEP CLEANSING (£5,39)
SYLVECO, RUMIANKOWY ŻEL DO TWARZY (£6,69)
FITOMED, LAWENDOWA MGIEŁKA DO TWARZY, ODŚWIEŻAJĄCO- AKTYWUJĄCA DO CERY ZMĘCZONEJ (£5,10)
MOHANI, CZYSTEK, HYDROLAT OCZYSZCZAJĄCY (£5,87)

Produkty do mycia twarzy genialne i zawsze do nich wracam. Dla cery trądzikowej/tłustej/problematycznej idealne. Jedynie trzeba uważać na ten rumiankowy, bo mam wrażenie, że może delikatnie przesuszyć. Mgiełka i hydrolat szału nie robiły, ale pod kremy i olejki dobrze się sprawdziły.




ZIAJA, OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA, PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCZANIA TWARZY PRZECIW ZASKÓRNIKOM (£2,95)
OLVITA, OLEJ SACHA INCHI KOSMETYCZNY ZIMNO TŁOCZONY (£10,99)
BIOLAVEN, SERUM DO TWARZY, OLEJ Z PESTEK WINOGRON I OLEJEK LAWENDOWY (£6,99)
MEDI- FLOWERY, SERUM REGENERACYJNE (£6,88)

Zdzierak z ziaja jest zawsze niezawodny. Olejek sacha inchi to świetny wybór dla cery tłustej. Natomiast serum z Biolaven żadnego szału nie zrobił i nie rozumiem skąd tyle szumu na jego temat. Nie kupiłabym go ponownie z uwagi na cenę. Serum regeneracyjne to typowy ziołowy specyfik, który genialnie nawilża skórę i wygładza zmarszczki… polecam serdecznie. Napewno kupicie go tutaj: mediflowery .




ESSANO, SZAMPON NAWILŻAJĄCY Z OLEJKIEM ARAGANOWYM (OK £8,00)
SOAP&GLORY, MASECZKA ROZŚWIETLAJĄCA Z WITAMINĄ C (£4,00)
SUNNIVA BIO, NIERAFINOWANE MASŁO SHEA (£4,05)

Szampon kupiłam w TKmaxx z uwagi na skład, chociaż za tak niedużą pojemność cena jest wysoka. Bardzo słabo się pienił i był bardzo gęsty.  Maseczki z Soap&Glory, dupy za przeproszeniem, nie urwały ;). Masło shea z kolei jest najlepsze do nawilżenia skóry….i zawsze mam jego zapas. Uniwersalny specyfik.



Jak wiecie a może nie wiecie, ale ograniczam kupowanie kosmetyków, bo świadoma jestem tego, że one nie rozwiążą problemów ze stanem naszej skóry a tylko je maskują. Czyli mają podobne działanie tak jak leki dla ludzi chorych na przewlekłe schorzenia. Czyli maskujemy jedynie symptomy, a problem dalej istnieje. I wiem, że długo mnie nie było na blogu, ponieważ skupiam się na edukacji nt zdrowia i budowy ciała człowieka. Mam zamiar podjąć porządne oczyszczanie organizmu, a większa ilość droższych kosmetyków mi w tym nie pomoże. Także jak jesteście tym tematem zainteresowani to zapraszam do zostania ze mną. J


Łączna suma skonsumowana wynosi £66,91 czyli około 330,00 zł. A jak u Was idzie zużywanie kosmetyków, może coś przyciągnęło Waszą uwagę. Piszcie…




Buźka, Iza





*Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane




Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagram

4 komentarze:

  1. Osobiście znam tylko pastę oczyszczającą z Ziaji i byłam z niej zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje fajnie radę. Dziękuje że zajrzalas tutaj do mnie :)

      Usuń

Thank you for your comment, I really appreciate you taking your time!