26 sierpnia, 2019

#15 denko- Nacomi, dr Organic, Ziaja, Rimmel... czyli dobre i sprawdzone!





Heja!!!

Kolejne denko przed Wami chciałabym po krócie omówić z uwagi na powtarzalność niektórych produktów. Świadczy to oczywiście o ich świetnej użyteczności i jakości oczywiście. Zapraszam, a może coś dla siebie ciekawego znajdziesz…






MAX FACTOR 2000 CALORIE, DRAMATIC VOLUME, BLACK (£7.99)
Jak nie wiem co wybrać to pada na stary, „dobry i poczciwy „ Max Factor J. Pogrubia, nie dobija i nie kruszy się.

MAX FACTOR FALSE LASH EPIC, BLACK (£11.99)
U mnie nowość, dawała radę, ale be szału.


GOSH, EYEBROW PENCIL, LONG LASTING, 03 GREYBROWN (£3.49);
L’ORÉAL PARIS BROW ARTIST SHAPER, 02 BLONDE (£5.99)

Pierwsza to ulubiona kredka do brwi od kiedy pamiętam. Nie ruda, trwała, ale trzeba temperować. Posiada za to szczoteczkę z drugiej strony. Kredka z Loreal posiada zamiast szczoteczki tzw. wosk, który powienin wygładzać włoski. Nie za bardzo sobie radził, ale sama kredka bardzo fajnie się sprawdziła. Zresztą jak widać obie pięknie wyeksploatowałam ;).

PRIMARK, GĄBKI DO MAKIJAŻU (£1.50)
Dla mnie nie dobiega za bardzo „miękkością” od tych droższych (np. Real Techniques), W opakwaniu mamy sztuk dwie za śmieszną cenę. Nic więcej mi nie potrzeba…bo po co przepłacać.

RIMMEL LONDON, STAY MATTE, LONG LASTING PRESSED POWDER 001 TRANSPARENT (£3.99)
Ten puder to już relikt i kultowy produkt, który spelnia swoje zadanie w 100%.




NIVEA, DOUBLE WEAR, PŁYN DWUFAZOWY DO DEMAKIJAŻU (£3.59)
Tu już bez komentarza… dzień w dzień, zawsze i wszędzie.

NACOMI, KREM NORMALIZUJĄCY Z KOMPLEKSEM OLIGOELEMENTÓW (£6.61)
Dużo dobrego o kremach z Nacomi słyszałam, ale jak to mówią, ten „tyłka nie urwał”, ale nawilżał buźkę, ale czy normalizował wydzielanie sebum-  no nie.

ZIAJA, OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA, KREM MIKRO ZŁUSZCZAJĄCY Z KWASEM MIGDAŁOWYM NA NOC (£4.13)
Totalny nie wypał. Już wolę zrobić sobie oczyszczanie twarzy plus kwasy raz na dwa miesiące niż babrać się z takimi kremikami.

ZIAJA MED., KURACJA ANTYBAKTERYJNA, KREM REDUKUJĄCY TRĄDZIK (£4.66)
Świetny kremik, który spełniał swoje zadanie, ale od kiedy jestem bardziej świadoma składów w kosmetykach to nie kupię ponownie. Recenzja jednak pełana z opisem składników jest TUTAJ.

GREEN PEOPLE, DAMASK ROSE FACIAL OIL (cena regularna za 30 ml wynosi £29.00)
Miałam tylko próbkę, ale byłam zadowolona. Jedynie cena odstraszać może.




DR ORGANIC, TEA TREA SZAMPON (£6.49)
Kolejny szmpon od tego pana ;) zużyty i będą kolejne.

BEAUTYPRO, DETOXIFYING FOAMING CLEANSING MASK Z AKTYWNYM WĘGLEM (£4.95)
Dużo piany, lekki dyskomfort z tym związany i wysoka cena. Nic po za tym.

ECOLAB, DEO CRYSTAL O ZAPACHU MIĘTY I LIMONKI (£4.60)
Ze uwagi, że unikam aluminium w kosmetykach pod pachy padało tym razem na rosyjską markę. Przyjemny zapach, łatwość w użytkowaniu, więc jak będę w PL kolejnym razem to zakupię ponownie. Na razie raczę się dr Organic.

BATISTE, SUCHY SZAMPON O ZAPACHU FLORAL&FLIRTY, BLUSH (£4.99)
Od zawsze tylko batiste na włosy w celu ich odświeżenia.



Całość zużytych kosmetyków to cena £74.97. Coś używałyście z mojej dzisiejszej listy? Niestety mało nowości u mnie ostatnio się pojawia, a to z dwóch powodów. Po pierwsze to co zawiera większość kosmetyków jest przerażające, jeżeli się temu dokładniej przyjrzeć i nie zwabią mnie kolorowe opakowania i pachnąca w nich zawartość. A zdrowie powinno być najważniejsze i kropka. Po drugie nie jestem typowym konsumentem i trzy razy zastanowię się czy coś kupię zadając sobie przy tym pytania takie jak, np. czy tego naprawdę potrzebujesz, przecież masz już coś takiego (lub podobnego).


A jak jest u Was? Szaleństwo zakupowe i tzw. chcica bierze górę?


Pozdrawiam, Iza






*Wszystkie opinie bazuję na własnych doświadczeniach i nie są sponsorowane





Jeśli macie ochotę, to zapraszam też na: FacebookInstagram,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Thank you for your comment, I really appreciate you taking your time!